Click Me click me Click Me Click Me

1/05/2015

Smalcu się zachciało!? NOPE.


Smalec...takie odnoszę wrażenie patrząc na to ów cudo, które dzisiaj upichciłam. I pomyśleć, że to tylko fasola, orzechy ziemne i cebula..W smaku? Coś genialnego, można wyczuć orzechy. Zaraz po mojej ulubionej paście z awokado ta zajmuje drugie miejsce i nie sądzę by coś łatwo ją z tego miejsca strąciło, jeśli tak się stanie, z pewnością dam Wam znać! Pasty na kanapki to jest to! Ja mogę sobie pozwolić tylko na te chrupkie wafle, ale miłośnikom chleba razowego już zazdroszczę! No dobra też mogę upiec sobie chleb, ale jakoś tak ciężko mi się do tego zabrać. Poza tym przecież oczyszczam swój organizm nie? :) 



1/04/2015

Noworoczny detoks


Mimo tego, że jadłam niewiele w te święta, choć oczy chciały, większość potraw była dla mnie niedozwolona ze względu na gluten, więc jak sama sobie czegoś nie przygotowałam to o objadaniu się mogłam tylko pomarzyć, ale wyszło mi to całkiem na dobre, choć i tak czuję, że potrzebuję detoksu. Z drugiej strony jednak coś tam jadłam i alkoholu też trochę było, wliczając w to najlepszego sylwestra i dużo whisky z colą. Co będzie najlepszym detoksem dla naszego organizmu po tak "ciężkich" tygodniach? Oczywiście zielone (i nie tylko) koktajle! Drugi dzień jestem na tzw detoksie, pije koktajle, niezmierzone ilości wody z cytryną i ulubioną zupę krem z marchewki. Już teraz mogę powiedzieć, że czuję się znakomicie! Jeszcze wczoraj rano miałam jakąś depresje, doła, nic mi się nie chciało. Teraz czuję się bez porównania lepiej. Warzywa naprawdę dodały mi energii. Czuję się lekko i promiennie. POLECAM to uczucie!

1/03/2015

2014 ○ 2015

Trzeci dzień Nowego Roku a ja dopiero teraz tutaj zaglądam. Zrobiłam krótkie podsumowanie ostatniego roku, co się wydarzyło, zmieniło ile kg przytyłam zamiast schudnąć itp itd. 
Zacznę może od tego, że nie ma? nie wiem dlaczego wpisu z początku poprzedniego roku. Chciałam przypomnieć sobie jakie postanowienia wtedy napisałam..no cóż muszę obejść się bez tego. 
Rok 2014 zaczął się dość dobrze, blog nawet obfitował w stylizacje, które z biegiem miesięcy zaczęły pojawiać się niestety coraz rzadziej. Rozpoczął się także kolejny rok blogowania  i z pewnością moja przygoda z nim się nie skończy bo mój cel to rozwinąć na szerszą skalę to co tutaj robię bo nie robię tego tylko dla siebie :)

W zdjęciach pokażę Wam co wydarzyło się przez ostatnie 12 miesięcy. 


Poznałam Monikę z bloga ciornaofca.blogspot.com. Spotykamy się co miesiąc głownie na rzęsy, które Monika robi GENIALNIE a od września jestem jej stałą klientką.