Smalcu się zachciało!? NOPE.
Smalec...takie odnoszę wrażenie patrząc na to ów cudo, które dzisiaj upichciłam. I pomyśleć, że to tylko fasola, orzechy ziemne i cebula..W smaku? Coś genialnego, można wyczuć orzechy. Zaraz po mojej ulubionej paście z awokado ta zajmuje drugie miejsce i nie sądzę by coś łatwo ją z tego miejsca strąciło, jeśli tak się stanie, z pewnością dam Wam znać! Pasty na kanapki to jest to! Ja mogę sobie pozwolić tylko na te chrupkie wafle, ale miłośnikom chleba razowego już zazdroszczę! No dobra też mogę upiec sobie chleb, ale jakoś tak ciężko mi się do tego zabrać. Poza tym przecież oczyszczam swój organizm nie? :)
