Lutowa Wishlista

Rusza cykl z serii moja Wishlista na każdy miesiąc :) Tworząc taką listę mam większą motywację do tego, żeby jednak postarać się i zakupić przedmioty, które są mi niezbędne do życia lub o których po prostu marzę i myślę każdego dnia hehe :) Zdecydowanie jest to większa motywacja, bo staram się i dążę do tego wszystkiego a nie tylko pomyślę, zapomnę i na tym koniec. 5 punktów to optymalna liczba na którą być może będę mogła sobie pozwolić :) 4 punkt został w sumie wczoraj spełniony, jestem posiadaczką tych świetnych klasycznych botków na szpilce. Matko ja i takie szpilki? Zawsze jeżeli decydowałam się na szpilki nie były wyższe niż 8 no góra 9 cm, wyższe buty miały obcas słupkowy lub były na koturnie. Ale wiecie co? Jestem mile zaskoczona. Nie chodziłam w nich jeszcze co prawda na zewnątrz ale w domu kiedy je "próbowałam" chodziło się całkiem nieźle, całkiem jak na słupku, są bardzo stabilne. Sukienkę już mam nawet jedną na oku :) Pędzle i "chanelkę" też myślę, ze znajdę wreszcie odpowiednią. Co do prostownicy? Moja stara z Efalock wytrzymała ze mną 3 lata i jesienią zeszłego roku umarła :/ Od tamtego czasu nie prostuję włosów z czego te się cieszą a ja tak średnio...czasami po prostu trudno mi jest je ułożyć, są podatne na odkształcenia i naturalnie od połowy się falują, więc teraz kiedy odrastają mam naprawdę duży kłopot żeby je ujarzmić. Myślę o prostownicy REMINGTON S6500. Czy któraś z Was miała z nią do czynienia ? Polecacie czy będę króliczkiem doświadczalnym ? :))
Buziaki♥