9/22/2012

autumn

Hej blogu

Wczoraj chciałam napisać i pokazać zdjęcie sukienki w której byłam na ślubie, ale nie miałam tyle czasu by o tym myśleć, tym bardziej coś jeszcze napisać. Dzisiaj pierwszy dzień jesieni i bardzo to odczuwam, najlepiej  pozosatać w łóżku. Przez ostatnie dni, kiedy wracałam wieczorem do domu, myslałam, że umrę z zimna, w dzień tak słonecznie za to o godzinie 20 po prostu sybir. Zdecydowanie trzeba zaopatrzyć się w ciepłe sweterki i wyciągnąc z dna szafy te starsze ;-)
Od rana poprawiam sobie humor słuchając starych przebojów od Doris Day poprzez The Ronettes, Queen na Alizee kończąc haha..

Miłego dnia!
Cieplejszego niż mój brrrr!


 Takie sobie paznokcie ostatnio zrobiłam, ciekawe i z pazurem, pomysł zaczerpnięty z cosmopolitan ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz