10/01/2012

1 października 2012

yo!

Wciąż jestem zawalona stosem ubrań, które wystawiam na sprzedaż..wczoraj robiłam zdjęcia na wieszakach ale nie wyglądają zbyt atrakcyjnie, zdjęcie nie woła 'kup mnie! kup mnie!". Dzisiaj zdjęcia podejście numer 2. Nie było nikogo w domu kto mógłby zrobić mi jakieś zdjęcie więc w ruch poszedł statyw i aparat haha..
Wyszło niebo lepiej jak na wieszakach..jak na razie 4 sztuki wystawione..masakrycznie dużo czasu to zajmuję. Teraz zabieram się do pracy. W przerwie o od pracy, przed chwilą zrobiłam kilka placuszków otrębowych na obiad, mniam mniam ;-)
Buźka!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz