12/17/2013

my room, my place 


Moje miejsce miałam pokazać już 2 miesiące temu, kiedy to remont dobiegł końca ale dopiero teraz zaczynam naprawdę w nim mieszkać, każda rzecz powoli znajduje swoje miejsce. Nie chcę zrobić tego byle jak dlatego zajmuje mi to tak dużo czasu. Czasami nawet z niektórymi pomysłami czekam...i czekam aż będę miała na nie czas i odpowiednie chęci, żeby wyszło naprawdę dobrze. 
Rodzice postanowili tak: kupimy Ci wielką szafę, dużą komodę i wygodne kanapy tak jak chciałaś (pokój dzielę z bratem to też kanapa powędrowała do niego a do mnie narożnik) a resztę wymyślaj sama. No to się wzięłam za projektowanie.

Krótko o kolorach: są to barwy w palety Dekoral Fashion. Czemu takie ? Uwielbiam jasne kolory, szczególnie beże, dodają ciepła pomieszczeniu. Drugi jagodowy kolor dodaje mocnego akcentu, od zawsze chciałam mieć w pokoju taki energetyczny kolor :)

Kilka słów o pustej ramce na ścianie : znalazłam ją na strychu, wyjęłam z nie jakiś stary zniszczony obraz, wyszlifowałam, pomalowałam na biało i polakierowałam. Umieszczę w niej kilka zdjęć formatu instagramowego, niestety jest to jedna z tych rzeczy za którą ciężko mi się zabrać..wybrać odpowiednie zdjęcia i w ogóle...ale z pewnością  pokażę jak wyszła kiedy już się za nią zabiorę :)




Stare biurko okazało się za duże już podczas pomiarów i powędrowało na sprzedaż więc musiałam stworzyć coś sama, na wymiar. Zdjęcie powyżej zrobione zostało od razu po remoncie, jeszcze nie było mojego kącika a jedynie jego zarys.



Lustro już wisi, kwiatowe motywy na nim i na pudełku zrobiłam sama metodą decoupage. Blat mojej "toaletki" zrobiłam z tatą, z drzwi od mojej starej szafy. Po prostu okleiłam je białą okleiną a tata zamontował go do ściany za pomocą wsporników. 


Kolejne wyzwanie było przede mną. Zagospodarowanie miejsca pod blatem. Zainspirowana zdjęciami z różnych stron internetowych na tanie zagospodarowanie przestrzeni wybór padł na skrzynki. Pomalowałam je na biało i umieściłam pod blatem w takiej kombinacji żeby wystarczyło mi miejsca na drukarkę i duży kosz. W kuferkach i pudełkach przechowuję swoją biżuterię, kosmetyki i dodatki :)


Stare krzesło, które musiało zostać, nie pasowało już kolorystycznie do pokoju, więc uszyłam na nie misiowy pokrowiec z poduszeczką.



Na reszcie zrobiło się miejsce na buty. Na allegro znalazłam idealny regał, który mieści się pomiędzy drzwiami a ścianą i buty mają swój nowy dom! Dotychczas trzymałam je w pudełkach, kartonach, wszędzie tam gdzie było choć minimalne miejsce żeby wcisnąć jakąś parę. 

 
Moja wielka szafa która i tak jest za mała! Oczywiście na reszcie pomieściłam w niej moje wszystkie ubrania i do wszystkich mam dostęp :) Stolik jeszcze nie jest skończony, potrzebuje nowego koloru i szklanego blatu a sam zrobiony jest z dwóch skrzynek na sklejce z małymi kołami, także jeździ po pokoju gdzie tylko chcę. 


Lampę zrobiłam z kubeczków. Pod sufitem zamontowany mam plafon od którego potłukła się szklana osłonka a głupio tak, żeby było widać żarówki, zainspirowana kolejnymi rozwiązaniami dotyczącymi oświetlenia wybór padł na plastikowe kubeczki, połączone ze sobą klejem na gorąco. Pół kole przymocowane do sufitu na 3 "haczyki" które stosuje się do montowania paneli ściennych. 


Na instagramie szukajcie mnie jako theladyaleks :)


Lampkami i dekoracjami wprowadziłam do pokoju trochę świąt :)




I jak Wam spodobał się mój pokój ? Dla mnie jest idealny, funkcjonalny i uwielbiam spędzać w nim czas.

W następnym poście stylizacja :)

Miłego dnia ♥


6 komentarzy:

  1. Ja też lubię spędzać tam czas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na toaletkę, u mnie w pokoju niestety zabrakło na nią miejsca :(

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowna szafa ;)
    ale żeś wymyśliła z tą lampą z kubeczków, pomysłowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Just to let you know, this page seems a little bit odd from my smart phone. Who knows perhaps it really is just my phone. Great post by the way.
    Curling games11

    OdpowiedzUsuń