3/06/2014

little black dress | beige | violet 

Wbrew pozorom ta płaszczo marynarka jest fioletowa. Ociepliłam nieco kolory zdjęć niestety wciąż wygląda jakby byłą niebieska, ale jestem pewna, że zobaczycie ją  jeszcze nie raz i tym razem postaram się żeby zdjęcia pokazały jej rzeczywisty kolor. Zestaw, który możecie zobaczyć poniżej ubrałam na imprezę urodzinową mojego wujka, wiecie 40 lat minęło, cała rodzina do lokalu się zjechała, należało jakoś ładnie stosownie wyglądać, więc postawiłam na elegancję. Prawie zawsze się sprawdza. Sukienka jest już stara i w sumie to moje jedyna mała czarna, niewiele razy miałam ją na sobie., lecz takie klasyczne sukienki nie mają prawa wyjść z mody. Jeszcze 2 lata temu wyglądałam w niej jak baleronik, teraz chyba trochę lepiej ? :P Możecie mi wierzyć, jak znajdę jakieś zdjęcie (a raczej na pewno mam ) to wrzucę na facebook i będziecie mogli porównać ;) Jeszcze tylko dodam, że i za marynarkę i za torebkę zapłaciłam 2 zł w second handzie czy lumpie jak kto woli. Co do imprezy to wybitnie dobra! Wręcz można rzecz, że GRUBE MELO było haha ! :D













                                                 dress - house | bag - nn / sh | coat - nn / sh | heels - priv sklep | bracelet - sinsay     

7 komentarzy:

  1. piekna marynareczka ;) a cena mnie powaliła! czemu ja nie umiem buszowac po sh :<

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasne buty nie pasują mi do ciemnych rajstop.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się zawsze podobają małe czarne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń