3/01/2014

ootd | yesterday 


Na co dzień ubieram się bardzo bardzo wygodnie. Nie chcę nigdy tracić czasu na dopasowywanie do siebie różnych dziwnych części garderoby bo ostatnio mam tego czasu bardzo mało. Wybieram, więc najwygodniejsze na świecie Emu a do nich to już zazwyczaj większość moich ubrań pasuje. Ostatnio nienawidzę chodzić w jeansach, czuję się w nich nie komfortowo. To za sprawą tego, że ciągle spadają mi z tyłka i drażni mnie ciągłe podciąganie. Nie wiem, może się to zmieni gdy wreszcie sprawie sobie idealne jeansy z wyższym stanem. Te które mam na sobie, nie są aż tak nie znośne. jest to praktycznie ostatnia para w której bez nerwów mogę wyjść z domu. Niestety tylko dwa razy, potem się rozciągają i znowu są beznadziejne. Na co dzień zazwyczaj można zobaczyć mnie w leginsach, chodzę w nich codziennie. Mam kilka par, takich starych, z dziurami, od klejów i farb. To moje ulubione ubranie domowe. Oprócz legginsów komfortowo czuję się w sukienkach, niestety na tę porę roku mam ich niewiele. Letnich za to mam od groma. 
Podsumowanie miesiąca lutego i mojej wishlisty  : Kupiłam 4 z 5 punktów, więc jest nieźle. Nie wystarczyło mi na prostownicę, ponieważ dostanę od rodziców nowy telefon :PP , Także ta rzecz przechodzi na wishlistę marca. Co do mojego wczorajszego zestawu, sweterek narzutkę kupiłam ostatnio w lumpie za 2 zł, chyba mi się opłacało :D. Co myślicie o takich luźnych zestawach ? Ja uwielbiam ♥

Miłego dnia ♥









jacket - nn | jeans - house | top - h&m | sweater - Mark&Spencer / sh | boots - emu | cap - sinsay | bag - avon 

6 komentarzy:

  1. ładny zestaw, lubię takie narzutki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna czapka i narzutka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo pozytywna czapeczka, rozswietla cała stylizacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Luźne stylóweczki zawsze są wygodne i nie krępują ruchów. Ja również nie przepadam za jeansami, w ogóle ich w mojej szafie nie ma, poza jednymi szerokimi.

    OdpowiedzUsuń