8/12/2013

Holidays part II 


Witajcie! A więc dzisiaj napiszę kilka słów o nadmorskiej miejscowości w której miałam przyjemność spędzić ostatni tydzień. Ten kto śledził mnie na fejsie wie, że był to Jarosławiec. Mała urokliwa miejscowość a właściwie turystyczna wioseczka jakich wiele nad Bałtykiem. Jarosławiec może pochwalić się latarnią morską. Kiedyś na niej byłam, lecz tym razem nie udało nam się wejść. Przekładaliśmy to aż do ostatniego dnia, a akurat wczoraj w dniu wyjazdu była tak wielka ulewa wręcz nawałnica, że po prostu się nie dało..a tak żałuję bo miałabym piękne zdjęcia z góry :) Nie jest to stolica imprez na miarę Mielna aczkolwiek bardzo przyjemnie można spędzić czas na tańcach przy głównym deptaku w jednym barze, który na co dzień jest smażalnią ryb (niestety nie zarejestrowałam jego nazwy, po prostu smażalnia ryb). 






Najlepszy jogurt mrożony jaki do tej pory spotkałam jest właśnie w Jarosławcu. Jest o wiele lepszy w smaku od tradycyjnych nadmorskich lodów. Można z nim kombinować do woli od świeżych owoców, orzechy i musy po toffi, żelki , posypki czekoladowe itd lub po prostu zjeść w wafelku jak loda :) A jedna porcja ma nie całe 100 kcal ( bez dodatków ) :D


Najlepszego oryginalnego hamburgera można zjeść w doner chicken kebab przy głównym deptaku, tak samo z tortillą. Cena hamburgera to 7 zł a tortilli czy kebsa 10 zł gdzie w innym barze minimum 12 i to jeszcze połowa porcji takiej jak podają tam a zamiast kapusty pekińskiej, zwykła twarda biała. Chłopak z tej droższej wersji był bardzo niezadowolony. Ten kto lubi jeść takie rzeczy to absolutnie polecam :) Nigdy nie jadłam hamburgera w takiej wersji z patyczkiem :)



Natomiast najlepszą świeżą rybkę polecam w Tawernie Maltańskiej przy  porcie rybackim co daje gwarancję świeżości  i to za dobrą cenę (w centrum okropna i nawet trochę droższa) . Wydaje mi się, że to rodzinna knajpa bo dwie kelnerki które obsługiwały były bardzo swojskie i obeznane, strasznie miłe i podobne do siebie (w centrum spotkałam się z kompletną nie kompetencją przyjezdnych na sezon). Dania ładnie podane a ryba cudowna. Ja nie przepadam za smażonymi rybkami , więc skusiłam się na dorszyka na parze. Chciałabym sobie w domu takiego robić..ale gdzie ja dostane naprawdę świeżego dorsza 120 km od morza? : ( 



Jeżeli chodzi o lody to tylko w gałkach w takiej cukierni na zakręcie przy deptaku już do morza. W ofercie również sorbety w gałkach jak u mnie na zdjęciu poniżej :)





Plaża ? Tylko poligon wojskowy haha! Około dwa  km w prawo od głównej strzeżonej plaży. Cisza, spokój, mało wiary i drobniutki piasek, można w spokoju wypocząć (główna plaża bardzo wąska i kamienista). Poniżej zdjęcia właśnie z tego kawałka piasku. 






dress - stradivarius



Czego absolutnie nie polecam ? Dyskoteki Sunrise przy plaży..nie wiem może w weekend jest fajnie ale poza nim jest masakra..pusto, w ogóle jakoś tak burdelowo i płatny wstęp za nic.
Słyszeliście o aqua park Panorama Morska Jarosławiec ? Jasne można tam zajrzeć ale po godzinie się nudzi, chyba, że ktoś lubi małą dziecięcą zjeżdzalnie i pływanie w rwącej rzeczce. Najfajniejszy był tam basen imitujący fale morskie. Noo chwile można było się w nim zabawić to było najlepsze co mnie tam spotkało. Najgorsza rzecz ? Płatne szafki..nie żeby płatne szafki były złe..chodzi o to ,że za każde otwarcie szafki płacisz 5 zł. Jest sytuacja, chowam torebkę i zamykam nagle przypominam sobie, że czegoś zapomniałam i co ? Płace kolejne 5 zł. Może za pół godziny będę potrzebować portfela żeby kupić coś do picia i co ? Kolejne 5 zł za zamknięcie. W życiu takiego zdzierstwa nie widziałam jak długo żyje. To chyba na tyle :)

Ten kto ceni sobie ciszę i spokój może tam jechać, polecam z czystym sumieniem. Jeżeli jeszcze się nie znudziliście to kolejny wakacyjny wpis będzię w środę :)

Buziaki ♥



5 komentarzy:

  1. Ile jedzonka pysznego *_* ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie spokojne i zaciszne plaże :-) a cała reszta wygląda przepysznie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ochhh jak Ślicznie moja droga! I ten makijaż mmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżdżę co roku do Jarosławca w trakcie maratonów i muszę przyznać, że jest to mała, ale całkiem ciekawa miejscowość :) strzelam, że latarnia morska i widoki z niej macie zaliczone ? :)
    Przepiękne zdjęcia z plaży Olu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń