5/12/2014

my słowianie 

Od dziś obiecuję poprawę, będę konsekwentnie, regularnie dodawać wpisy i więcej do was pisać. Matury pisemne za nami, ja jestem bardzo zadowolona z moich matur i mam dobre przeczucia co do punktów :) Za niecałe dwa tygodnie mam ostatnie dwie ustne a potem będzie już tylko z górki. W sobotę byłam na osiemnastce, na tę okazję uszyłam sobie sukienkę, którą możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Miłość do tego printu na tkaninie narodziła się nagle! Weszłam do sklepu z materiałami, kupić zamek do innego materiału na sukienkę, którą chciałam uszyć i założyć na tą imprezę, ale gdy weszłam i zobaczyłam "my słowianki" to po prostu padłam i kupiłam bez chwili zastanowienia. Wstałam rano w sobotę, upiekłam osiemnastkowy tort tęczowy i zabrałam się za szycie. Bez wykroju, sugerowałam się inną moją sukienką o podobnym kroju, o godzinie 14 siedziałam jeszcze przy maszynie a urodziny były na siedemnastą, 35 km od mojego domu ale udało się, zdążyłam się "wypindrzyć" i o 16:50 byłam na sali :D Wprost uwielbiam robić wszystko na ostatnią minutę..ale tak czy siak, urodziny wyjątkowo bardzo udane, stały pod znakiem Sex on the beach przez caaaaałą imprezę :D












8 komentarzy:

  1. Śliczna sukienka :))) Ale Ty zdolna jestes, upieklas tort, uszylas kiecke, jestem pod wrazeniem :)
    Pozdrawiam ♥
    www.aliceFashion.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądałaś mega seksownie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ...no proszę, nawet scenerię udało się odpowiednią znaleźć :) Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  4. CLEO we własnej osobie :D
    My słowianie tarlalal nawet sceneria idealna :D
    swoją drogą sukienka cudna, masz talent!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wygladasz a makijaż perfekcja :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie podoba mi się stylizacja i makijaż... Wolę Cię w jeansach czy też bardziej codziennych zestawach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jaki tu spokój ... na na na na ....

    OdpowiedzUsuń