9/02/2014

Make a Wish


Nad ranem wróciłam z Katowic, przy ostatnim wpisie wspominałam o zlocie czarownic na Lipowcu w Wygiełzowie. Udało nam się tam dotrzeć po południu, nie widziałam niestety wyborów Miss Czarownic i konkursu na najlepszy makijaż mimo to wpadłam tam przebrana i wymalowana. Kadik, Natasz i Bartek niestety się nie przebrali chociaż Bartkowi można to wybaczyć bo w końcu co z niego za czarownica haha!
Ogólnie rzecz biorąc impreza udana! Bardzo mi się podobało. Pojechałam tam nastawiona głównie na tą imprezę i zrobiła ona na mnie bardzo pozytywne wrażenie. W przyszłym roku mam nadzieję, że również się tam wybiorę aczkolwiek zupełnie inaczej zorganizowana. Teraz już wiem jak to wszystko naprawdę wygląda i czego można się spodziewać. Szkoda, że nie starczyło dla mnie NALEWKI DLA CZAROWNIC. Był to już X taki zjazd, szkoda, że w moich okolicach nie ma podobnych zlotów. Dziewczynki jak i te starsze dziewczyny takie jak ja, były świetnie poprzebierane. Szkoda tylko, że nie widziałam jak wyglądała Czarownica, która wygrała wybory miss. Podsumowując całość wyjazdu oraz sam zlot, było naprawdę fajnie! Ja wybrałam się tam naprawdę z daleka, a wszystkim tym którzy mają bliżej jeszcze bardziej polecam. Miłego dnia i powodzenia wszystkim tym, którzy ruszyli od dzisiaj do szkoły!










3 komentarze: