2/23/2014

saturday

Tym razem udało nam się pojechać do Gdańska na zaproszenie naszego znajomego ale nie tylko. Wczoraj pierwszy raz pojechałam na zajęcia z rysunku na Politechnikę. Wcześniej chodziłam tylko na takie zajęcia w Chojnicach. Teraz czeka mnie co tydzień dojeżdżanie do Trójmiasta nie tylko na rysunek ale także na aksonometrię. Mam nadzieję, że dostanę się na wymarzone studia. Ale tak czy siak zaczęło się coś w moim życiu wreszcie układać pomimo tego, że jestem bardzo pechowa. Ciągle przytrafiają mi się głupie, niefortunne sytuacje. Bądź tu dobry dla ludzi, uśmiechaj się, bądź uprzejmy..a i tak bezczelnie ktoś wyskoczy z zarzutami, że "gdzie mnie tutaj się wpycha? ja tu stoję, to je moja kolejka". Błagam niech ci wszyscy debilni ludzie, którzy bez powodu szukają afery ZGINĄ. Coraz częściej spotykam się z chamstwem i buractwem, w każdej grupie wiekowej..totalnie wszędzie i to mnie przeraża. Wracając do naszej Trójmiejskiej ekapady, było świetnie, tym razem większych przygód nie było. Były przyjemne spacery plażą z Jelitkowa do Sopotu, pomarańczowy vermut, somersby i jenga, na imprezę w jakimś clubie nie mieliśmy już sił :) Weekend zaliczam do udanych. :)





boots - emu australia | jacket - sheinside.com | bag - @ 

8 komentarzy:

  1. ślicznie wyglądasz :) zachęcam do polubienia mojej strony na facebooku :) pozdrawiam cię gorąco

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurteczka śliczna:)

    Niestety.. chamstwo się szerzy:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na spacerowanie na plaży czekam na (jeszcze) cieplejsze dni. A przejście np. z Orłowa do Sopotu - jak dla mnie możliwe dopiero w pełnym sezonie letnim :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Love the coat!!!

    Kises
    Marina
    http://www.sharpenstyle.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądasz świetnie :)) Trzymam kciuki za dostanie się na wymarzone studia ;)

    OdpowiedzUsuń