2/03/2014

sweet  jumper | black


Moje ferie właśnie się skończyły. Czas wrócić do codzienności, codziennych spraw i obowiązków a przede wszystkim do nauki. Niestety nie czuję się najlepiej, chyba znowu coś mnie łapie. Pogoda jest naprawdę bardzo zdradliwa. 
Sweterek, który mam na sobie to ten trzeci o którym wspominałam jakiś czas temu. Upolowałam go w lumpie w miniony weekend. Jest słodki a pingwinek jest tak trochę motywem świątecznym aczkolwiek uważam, że sweterki z takimi motywami możemy śmiało nosić aż do całkowitego opuszczenia zimy :) 
Jak tylko go zobaczyłam,od razu wiedziałam z czym go połączę. Całe szczęście temperatura jest dodatnia więc wreszcie pozwoliłam sobie na sukienkę. Przez ostatnie dni chodziłam tylko w legginsach albo dresach co na dłuższą metę było męczące bo od czasu do czasu lubię wyglądać bardziej kobieco. Zdjęcia zostały wykonane na zamarzniętym jeziorze Charzykowskim w okolicach Chojnic. Jest to idealne miejsce na spacer, sanki albo łyżwy. Swoją drogą..nie potrafię jeździć na łyżwach ale bardzo chciałabym się nauczyć ,więc mam nadzieję, że jeszcze przez jakiś czas będzie zamarznięte, żebym miała czas pojechać tam i spróbować swoich sił :)











boots - lewski | dress - h&m | bag - etorebka.pl | jacket - nn | jumper - nn/sh | gloves - cropp 

8 komentarzy:

  1. Super:) I makijaż bomba:)
    Widzę, że moje okolice:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie :) Sweterek jest uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna stylizacja. Sweterek ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy ja wiem, czy taki świąteczny... Ubrał się chłopak w czapkę, a czerwone tło to pewnie przypadek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. amazing blog,i'm new follower hope you can follow me xx http://shopaholicbyilda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. o jak Ty się pięknie malujesz :) wyglądasz dzięki temu jak Latynoska :)
    jesteś zachwycająca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehehe ale czad z tym pingwinkiem :))

    OdpowiedzUsuń