10/30/2014

no rain 


Deszczu brak ale kalosze są! Zamierzałam kupić już takie w zeszłym roku ale wyszło jak zawsze..inne buty wygrywały starcie. Tym razem dałam się namówić, cóż dużo czarować nie będę, na bootsach była zniżka - 20% i wiadomo na jednej parze skończyć się nie mogło, oprócz tych świetnych klasycznych kaloszków kupiłam także jesienne botki, które też niebawem pokażę :) 
Ta jesień jest wyjątkowo dziwna, w zeszłą sobotę 0 stopni, dzisiaj 15, ale dobre i to, przynajmniej można jeszcze sukienkę założyć i nie martwić się o zmarznięty tyłek haha Dobra, te kaloszki fajna sprawa, polecam, prawie Huntery, na deszcz będą bardzo spoko!








jacket - bershka | sweater - brave soul  | wellingtons - bootsy.pl | bag - reserved | dress - h&m

6 komentarzy:

  1. Jesień Nas rozpieszcza w tym roku! Kalosze świetne, a Ty wyglądasz rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie podobają mi się kalosze i nigdy bym ich nie ubrała, ale są gusta i guściki. ;) Masz ładne brwi, wyrywasz sama?
    Pozdrawiam, justysxo

    OdpowiedzUsuń
  3. ta stylizacja w ogóle do Ciebie nie pasuje, masz za grube uda do tak krótkiej spódnicy wygląda tak jak byś pożyczyła ją od 10-cio latki. proponuję więc następnym razem poradzić się kogoś za nim się pokażesz światu ! zresztą nie pierwszy raz masz źle dobraną stylizację, natomiast buzię masz piękną i fotogeniczną więc po co pokazywać tak nie zgrabną resztę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perspektywa krytyki od osoby anonimowej nie jest miarodajna do punktu odniesienia... Mam rozumieć to jako komplement, gdyż nie rozumiemy czy jesteś miłosiernym samarytaninem czy zakompleksioną laską z niefotogeniczną twarzą? Pozdrawiam.

      Usuń
  4. No tak anonim, ale wiesz, że jestem nieperfekcyjna?

    OdpowiedzUsuń